Przedsięwzięcie polegające na powstaniu wnętrz w stylistyce przemysłowej było bardzo zorganizowanym działaniem, posiadającym znamiona dobrze zarządzanego przedsiębiorstwa. Pokazuje ono, że charakter jaki udało się stworzyć wewnątrz domu nie jest wynikiem chwilowej mody, a osadzony jest w kontekście życia zawodowego oraz prywatnego jego mieszkańców.

Pani Adrianna i Pan Szymon są młodym, energicznym małżeństwem. Prowadzą duże rodzinne przedsiębiorstwo i z tego co zdążyłem zauważyć podczas naszej współpracy, lubią podróżować, co wiąże się z przebywaniem w atrakcyjnych hotelowych wnętrzach.

Takie też miało być ich nowe mieszkanie. Dostarczać ciekawych wrażeń estetycznych, oraz uwzględniać przedsiębiorcze podejmowanie decyzji. W tym przypadku odnośnie elementów wystroju.

Wnętrza domu od samego początku przygotowywane zostały, aby dostarczać wrażeń przestrzennych. Salon kuchnia i jadalnia stanowią wspólną przestrzeń na powierzchni ok 100 m2. Salon posiada obniżoną posadzkę, a także podwyższony sufit, przez co możliwe było wstawienie wysokiego na 5 m stalowego regału. Łączy się w jedną konstrukcję wraz z kominkiem i tym samym stanowi główny element organizujący wnętrze na parterze. Wydzielenie użytkowe stref powstało poprzez zawieszenie stalowych rozsuwanych drzwi wypełnionych szkłem. Również na piętrze sypialnia z łazienką tworzą wspólne wnętrze, przedzielone jedynie przezierną ścianą, skonstruowaną analogicznie jak na dole, ze szkła i stalowych szprosów.

Klimat wnętrza zbudowany został w dużej mierze z organicznych elementów tworzących budowlaną strukturę domu. Widoczny nad stołem w jadalni strop, decyzją Inwestora w odróżnieniu do pozostałych w domu wykonanych z elementów ceramicznych, wylany został z żelbetu. Właściwy mikroklimat zapewnia wentylacja mechaniczna, której widoczny odcinek wyprowadzony został nad blatem kuchennym. Posadzka w sypialni wylana została z żywicy, tworząc idealną powierzchnię do przylegającej bezpośrednio do niej łazienki.

Wszystko to sprawia że wnętrza domu są charakterystyczne, a przy okazji autentyczne. Podczas sesji zdjęciowej zapytałem Panią Inwestor czy nie czuje się przytłoczona nasyceniem przemysłowych elementów we wnętrzu mieszkalnym, na co odpowiedziała, że nie, bo przez większość życia wraz z mężem wychowywała się w niedalekim sąsiedztwie huty szkła.

Zespół: Piotr Banach, Filip Banach, Paula Banach